Jeszcze miesiąc temu wszystko wyglądało inaczej.
Dziś widzę ogromną zmianę i to nie tylko na wadze - dziś mówi Diana
- 8 kg w 4 tygodnie.
Link do wywiadu z Dianą na Facebook - kliknij tu
Ciało stało się bardziej jędrne, smukłe, cellulit wyraźnie się zmniejszył.
Ale co najważniejsze - zmieniło się też coś w środku.
Pojawiła się większa pewność siebie i odwaga.
Zaczęłam podejmować lepsze decyzje na co dzień - piję więcej wody, odstawiłam słodycze i nagle okazało się, że nawet kawa smakuje lepiej bez dodatków.
Największe zaskoczenie? To, że można jeść normalnie, być najedzonym i nie czuć ciągłego głodu.
Treningi?
Krótkie, konkretne i dobrze zorganizowane. Wchodzisz, robisz swoje i wychodzisz - bez zbędnego przeciągania.
Z czasem intensywność rośnie, ale razem z nią rosną też możliwości ciała. I to jest moment, w którym zaczynasz widzieć, że możesz więcej, niż myślałaś.
Dużym plusem jest też świadomość ciała – zaczynasz je lepiej czuć, lepiej rozumieć i widzieć, jak reaguje na trening.
Ta zmiana nie przeszła bez echa.
Czuję się lepiej sama ze sobą, inaczej na siebie patrzę. Nawet bliscy to zauważają - komplementy pojawiają się częściej niż kiedykolwiek wcześniej.
I co dalej?
To dopiero początek.
W czerwcu, na wakacjach, wyjdę na plażę i nie będę się zastanawiać.
Po prostu będę wiedziała, że dobrze czuję się w swoim ciele.





