153 kg na początku. 112,5 kg po 7 miesiącach.
To aż –41 kg, ale w przypadku Adriana liczby na wadze są tylko częścią całej historii.
Za tą metamorfozą stoją miesiące regularności, konsekwencji i jedna najważniejsza decyzja - żeby zacząć.
Link do wywiadu z Adrianem na Facebooku
Wszystko zaczęło się od pierwszego treningu
Adrian rozpoczął treningi z wagą 153 kg. Trenował w ExShape 3 razy w tygodniu, a każdy trening trwał 30 minut.
Na pierwsze zmiany nie musiał długo czekać. Już po około 2–3 tygodniach zauważył, że ubrania zaczynają być luźniejsze. To był pierwszy sygnał, że obrany kierunek działa i dodatkowa motywacja do dalszej pracy.
Z tygodnia na tydzień zmieniała się nie tylko sylwetka. Adrian zauważał również różnicę w swoim codziennym funkcjonowaniu.
Nie tylko liczba na wadze
Po 7 miesiącach waga pokazała 112,5 kg, czyli o ponad 40 kg mniej niż na początku.
Sam Adrian podkreśla jednak, że największą wartością tej zmiany nie jest wyłącznie wynik na wadze. Według jego relacji pojawiło się więcej energii na co dzień, poprawił się sen, zmniejszyły się dolegliwości nóg i pleców, a przede wszystkim wróciła energia potrzebna do aktywnego spędzania czasu z dzieckiem.
Jest też ten bardzo przyjemny moment każdej metamorfozy - ubrania, które przez długi czas były za małe, znowu zaczęły pasować.
Adrian mówi dziś, że czuje się jak wersja siebie sprzed lat - z większą energią i chęcią do działania.
„Najłatwiejsze było podjąć decyzję”
Na początku zakładał, że osiągnięcie tak dużej zmiany może zająć rok, a nawet dłużej. Ostatecznie wystarczyło 7 miesięcy konsekwentnej pracy, żeby zobaczyć rezultat, którego początkowo się nie spodziewał.
Jedno zdanie Adriana najlepiej podsumowuje całą jego drogę:
„Najłatwiejsze było podjąć decyzję. Trzeba iść do przodu.”
Bo właśnie od decyzji zaczyna się każda metamorfoza. Nie trzeba od razu wiedzieć, jak będzie wyglądać cała droga. Nie trzeba też czekać na idealny moment.
Trzeba zrobić pierwszy krok.





